sobota, 17 lutego 2018

Sierżant drużyny taktycznych Astartes Legionu Emperor' Children | Emperor's Children Tactical Squad Sergeant

Podobnie jak poprzednie figurki, figurka złożona w przeważającej mierze z części dostępnych w pudełku Betrayal at Calth. Naramiennik pochodzi z zestawu Forge World. Hełm - prefektora - pochodzi z zestawu FE Palatine Blade Squad. Malowanie standardowe dla moich EC, to znaczy na srebrny podkład, nałożyłem cztery warstwy Druchii Violet. Drobne rozjaśnienia to kwestia srebrnej farbki. Niespecjalnie w sumie jest o tym co pisać, poza tym, że jeszcze raz chciałbym podkreślić, że metoda malowania EC - jak dla mnie - jest wyjątkowa szybka.
Mormeg

As previously shown Emperor's Children miniatures, this one is built with Betrayal at Calth parts mostly. Shoulder pad is from Forge World, as is helmet - prefector from Palatine Blades Squad. Painting is standard for my ECs - silver undercoat and four washes of Druchii Violet. Soft highlights are simply shining silver paint. There is nothing really to write about, maybe only that this is really, really fast way to paint.
Mormeg







wtorek, 13 lutego 2018

Mumia | Mummy

Armia ożywieńców doczekała się podziału na Vampire Counts i Tomb Kings dopiero w szóstej edycji WFB, wcześniej wszelkich nieumarłych wystawiano razem - szkielety, duchy, wampiry, mumie, ghoule i im podobne istoty złączone w jednej armii.

Mój pierwszy kontakt z mumiami miał miejsce za czasów czwartej edycji, pokazywałem je zresztą już na blogu w oryginalnym, nie zmienionym przez dekady malowaniu. Pamiętam, że fatalnie mi się je wówczas malowało, co mocno zniechęciło mnie do kupienia kolejnych takich figurek, choć na polu bitwy były mocarne.

Ominąłem tym samym figurki mumii z 3. edycji WFB, stwierdziłem bowiem wówczas, że nie ma co kupować tych figurek, skoro maksymalna wielkość oddziału to ledwie 10 miniaturek, a produkowano ich zaledwie trzy wzory. W kolekcji do niedawna miałem zaledwie jeden wzór.

Udało mi się jednak ostatnio kupić kilka figurek tych stworów, w sam raz tyle, by stworzyć taki niewielki, ale bardzo silny oddziałek. Dziś pierwsza z pomalowanych mumii. Ponieważ wzory powtarzają się w oddziale, starałem się różnicować przynajmniej malowanie, stąd też będą mumie będą miały różne odcienie. Dzisiejsza jest washowana starym dobrym Devlan Mud.

There was one Undead army in Warhammer till sixth edition, when it was divided into Vampire Counts and Tomb Kings. Earlier all creatures of undeath were fielded together - skeletons, zombies, ghosts, vampire, mummies and similar creatures as one force.

My first contact with mummies was at the time of 4th edition, when I painted all designes which were released back then. I showed them here on the blog by the way, in original, decades old painting. I remember that painting them was a real chore, so finally I didn't buy more of them.

Few years earlier I decided to skip making mummy unit for 3rd edition, as there were only three slotta miniatures released and a unit of mummies could be only 10 miniatures strong. I have had barely a single such mummy in my collection.


Recently I was able to buy all designes in one auction, just one short of ten, so I decided to paint them at once, to make 8 miniatures strong unit (with one mummy left for further painting, when (and if) I will be able to locate my HeroQuest mummy miniature, to make this unit of maximal strength).

As there are only three designs, I decided to vary them a little bit with painting, so mummies will be slightly different. Today there is one washed with old, good Devlan Mud wash.








niedziela, 11 lutego 2018

Prosty włócznik | A simple spearman

Dziś, dla odmiany (hehe) znowu szkielet, tyle że metalowy staroć. Figurkę wydano w 1987 pod jakże chwytliwą nazwą Spearman, a jej autorem jest Aly Morrison. Podejrzewam, że tego rodzaju rzeźby trzaskał po trzy między przyjściem do pracy i wyjściem na lunch;)


No cóż, spójrzmy prawdzie w oczy, nie jest to ani szczyt skomplikowania rzeźbiarskiego, ani też top ten najlepszych undeadów produkcji Citadel. Sam w sumie nie wiem jednak dlaczego, po pomalowaniu ten prosty szkielet całkiem mi się podoba. To chyba magia farb;)

Today, for a change (heh) skeleton again, but an old metal one. It was released back in 1987 as Spearman, it was sculpted by Aly Morrison. My guess is that he was able to sculpt three such miniatures in the time between breakfast and lunch;)


Well, let's be honest - this miniature is not "a painter's dream" and definitely not top ten (very far from it) of Citadel's undead. But, as strange as it is, I rather like it painted. It is magic of the paints I guess.







czwartek, 8 lutego 2018

Bez niespodzianek | No suprises

Jak w tytule - bez niespodzianek, czyli jeszcze jeden kościotrup złożony z zestawu, którego wydanie datowane jest na początek 5. edycji WFB. Zostało ich jeszcze kilka, ale żeby oszczędzić Czytelników, przemieszam je z innymi figurkami, których kilkanaście czeka w kolejce na pokazanie.

As the title says - no suprises, so another skeleton built from the set released in the first months of 5th. edition of WFB. As there are still some more to show and they are, generally, really similar, I will show some other miniatures in next notes too, as I managed to paint about a dozen other figures in the meantime.












wtorek, 6 lutego 2018

Chorąży drużyny taktycznej Emperor's Children | Emperors' Children tactical squad Vexilla


Kolejnym modelem z drużyny taktycznej Emperor's Children pomalowanym przez Mormega jest "chorąży" - Legion Vexilla, mający zwiększać morale wojowników. 

Mormeg do budowy tego (i wcześniejszych modeli, pokazujących marines w pancerzach Mk IV), wykorzystał plastikowe modele z gier planszowych GW - tani, ale znakomity sposób na zwiększenie liczby figurek w armii.


Another model from the Emperor's Children's tactical squad painted by Mormeg - Legion Vexilla, brave marine tasked with honoured duty of carrying squad banner.

To build this (and earlier Mk IV armour marines) my brother used plastic miniatures from GW boardgames - excellent way to cheaply bulk up numbers of warriors in the army.









sobota, 3 lutego 2018

Kości, kości | Bones, bones

Jak to u mnie bywa - ponownie szkielet. Tych konkretnych plastików zostało jeszcze kilka do pokazania, nie wyróżniają się raczej niczym szczególnym. Malując je próbowałem trochę nowych technik, np. wykorzystania washy zmywanych potem, jeszcze przed zaschnięciem, mokrym pędzlem z dużych, płaskich powierzchni, takich jak czaszka, łopatki czy niektóre kości. Zostawia to dość fajnie wyglądające efekty cieniowania i na takich tabletopowych szkieletach spokojnie można to tak zostawić. Ja podmalowałem jeszcze rozjaśnienia w niektórych miejscach.

My main area of interests - skeletons. I have some more such plastic skeletons to show, they are rather similar. I tried to use some new techniques painting them, for example washes on bright undercoat, which were then cleaned with wet brush from larger, more flat surfaces - skull, shoulders, some longer bones. It leaves simple highlights and shadows, one I think are enough for ordinary, rank and file skeletons. I painted some more highlights here and there though.







czwartek, 1 lutego 2018

Drugie Dziecię Imperatora | Second Emperor's Children

Drugi legionista drużyny Emperor's Children z czasów Herezji Horusa w malowaniu mojego brata. Podobnie jak wcześniejszy, malowany z użyciem washów nakładanych na metaliczny podkład. Metoda, zdaniem Mormega, szybka, łatwa i dająca niezłe rezultaty. I z tym mogę się zgodzić:)

A tytułem eksperymentu zdjęcia są dostępne bez zmniejszenia - wystarczy kliknąć.

Second legionary from the squad of Horus Heresy era Emperor's Children painted by my brother. As the one shown earlier, painted with washes on bright metallic undercoat. According to Mormeg, my bro, this is fast and simple method giving good results. And I think he is right:)

As a kind of experiment - photos are not resized, just click them.